Reklama

okulary przeciwsłoneczne: im mniejsze, tym lepsze

W tym sezonie celem jest look stanowiący połączenie płatnego mordercy i guru mody.

|
lut 13 2018, 2:35pm

Zdjęcie via Instagram

Co wspólnego mają ze sobą Kim Kardashian, Bella Hadid, cała obsada „Matrixa" i wasza mama na wakacjach pod koniec lat 90.? Już odpowiadamy: ciuchy, których pragniecie oraz najgorętszy dodatek tego roku — maleńkie okulary przeciwsłoneczne, ledwo zasłaniające oczy.

Reklama

Świat mody złapał milenijnego bakcyla i wraca do trendów z przełomu lat 90. i 00. ze zdwojoną siłą. Jednak zanim zaczniecie przeczesywać internet w poszukiwaniu rybaczek, pragniemy wspomnieć, że tylko najlepsze trendy są warte odświeżenia. A na ich czele plasują się właśnie miniaturowe okulary.

Genezę tego szału (jak w przypadku większości trendów) można znaleźć wśród Kardashianek. W jednym z odcinków ich programu Kim oznajmiła, że okulary-muchy są już wybitnie passé. „Kanye wysłał mi maila o treści: 'Nie możesz już nosić wielkich okularów. Teraz liczą się małe, maleńkie okulary'", powiedziała. „Wysłał mi z milion zdjęć z lat 90., właśnie z takimi okularkami". Oczywiście, zanim Kim przejrzała swoje miliony inspiracji, na pokazie Balenciagi na wiosnę/lato 17 królowały okulary rodem z „Matrixa", które internet od razu pokochał. W ślady Demny poszli Louis Vuitton, Miu Miu i reszta. Sorki, Kim.

Warto zaznaczyć, że nowojorski projektant Adam Selman i jego okulary Lolity (chociaż nie aż tak malutkie) stworzone we współpracy z Le Specs były hitem już latem 2017 roku (czyli wieki temu w świecie mody). Lolitki ukochane przez Rihannę i Zoe Kravitz zwiastowały koniec ogromnych okularów, skrywających nas przed światem. Ostatni gwóźdź do ich trumny przybiła gwiazda internetu i ikona stylu milenialsów, Jazelle Zanaughtti, czyli @uglyworldwide. Modelka jest wielką fanką małych okularów, które założyła m.in. na planie naszego filmiku „Be Good Be Kind, Be 2018". „Chcę okulary jeszcze mniejsze od tych", powiedziała. „Maleńkie, cienkie jak sznureczek, ale [kilka par] w różnych kolorach, żeby nosić po kilka na raz".

Mamy nadzieję, że już porzuciliście wielkie, olsenkowe maszkary i jesteście gotowi na własne okularki w stylu Morfeusza. Celem jest look stanowiący połączenie płatnego mordercy i guru mody. Okulary powinny odsłaniać całą brew (nie dyskutujmy teraz, czy lepsze są brwi od szklanki, czy krzaki), a także jak największą część oka. Ponieważ nie za dobrze chronią przed słońcem, stanowią świetny dodatek do niezbyt słonecznych miejsc: do klubów, do biura, do kina, na wycieczkę do Anglii... Im brzydsze i mniej praktyczne — tym lepiej. Ale gdzie je znaleźć?

Teraz na ustach wszystkich jest gruziński projektant George Keburia. Gigi, Bella i Solange zakrywają rogówki jego małymi szkiełkami. Może wam się wydawać, że nie będą pasować do waszych twarzy, ale właśnie o to chodzi. Łączą futuryzm i modę, są tak złe, że aż genialne. Chcecie wyglądać jak seksowni kosmici? Załatwione! Jeśli od lśniącego ufoludka wolicie look na seksowną wiedźmę, spodoba się wam australijska projektantka Poppy Lissman. „Zaczęłam projektować węższe oprawki mniej więcej rok temu, a pierwsza para (Le Skinny) trafiła do sprzedaży w maju 2017 roku", powiedziała Poppy. „Miesiąc wcześniej rozpoczęliśmy przedsprzedaż i wszystkie pary wyprzedały się przed oficjalną premierą. Może nie są wybitnie praktyczne, ale świetnie wyglądają na zdjęciach", przyznała.

Reklama

Wiemy, że te malutkie szkiełka nie chronią oczu zbyt dobrze i często nawet nie mają filtrów UV. Czy są czymś więcej niż tylko ulotnym trendem? Kiedyś gwiazdy wysiadały z samolotów w gigantycznych okularach, unikając niechcianych fleszy paparazzi, chroniąc godność i prywatność, a także zasłaniając lekkiego kaca. W 2018 roku królują mikrookulary, niosące wolność. Są wyzwolone, odsłaniają wory pod oczami, koślawe brwi i wszelkie niedoskonałości. Odsłaniają twarz właściciela, kimkolwiek i gdziekolwiek jest. Są dodatkiem idealnym do naszych czasów zdominowanych przez obrazy. Bez wątpienia myślała o tym także Kim Kardashian, gdy porzuciła oprawki od Edny Mode na rzecz mniejszych ozdób twarzy. Jak napisał kiedyś w już skasowanym tweecie poeta, raper i projektant Kanye West: „Muszę ubierać Kim codziennie, żeby nie narobiła mi obciachu". Jak widać, zna się na rzeczy.

Artykuł pochodzi z brytyjskiego wydania i-D.

more from i-D