Reklama

zobaczcie sesję okładkową nowego numeru i-D z comme des garçons

Zajrzyjcie z nami do świata szalonych kolaży Rei Kawakubo, łączących prace dziewięciu artystów.

tekst i-D Team; zdjęcia: Mario Sorrenti
|
lut 7 2018, 3:15pm

Zdjęcie: Mario Sorrenti. Stylizacja: redaktor działu mody, Alastair McKimm.

W rozpoczęciu pokazu Comme des Garçons na sezon wiosna/lato 18 było coś osobliwego. Rei Kawakubo postanowiła otworzyć go marynarką zestawioną z ogromną, wręcz wiktoriańską spódnicą z aksamitu, zdobioną kwiatowymi kompozycjami holednerskiego artysty Abrahama Mignona.

Reklama

Kawakubo wykorzystała prace dziewięciu twórców, nawiązując do współczesnego krótkiego momentu skupienia uwagi. Na kreacjach pojawiły się najróżniejsze dzieła, od delikatnych kwiatów Mignona, przez subtelne prace XVI-wiecznego japońskiego mnicha, Sessuna Shukeia, po pikselowe krajobrazy E-Boya, bazgroły Stefana Marxa i rysunkowe twarze Serge'a Vollina, przypominające emoji. Nawet martwa natura Giuseppe Arcimboldo miała w sobie coś kiczowatego. Kawakubo wabiła nas swoim „wielowymiarowym graffiti", „zupełnie jakby graffiti z murów ożyło", dodał Adrian Joffe.

W zeszłym roku wizjonerski kunszt Kawakubo został uznany przez Metropolitan Museum i zaprezentowany na wystawie „Comme des Garçons: Art of the In-Between". Wystawa w Met zmusiła Kawakubo do podzielenia jej archiwalnych prac na różne kategorie, a nowa kolekcja wydawała się chwilą wytchnienia od tego porządku. Zamiast tego skupiła się na radości z obserwowania nowej kolekcji Comme po raz pierwszy.

Kawakubo w nowej kolekcji wykorzystała także stereotypy na temat japońskiej kultury otaku i kawaii. To właśnie one kształtują nasz sposób postrzegania japońskiego stylu, ale Rei dodała tymi nadużywanym schematom głębi, tworząc kreacje dla nowych, obsesyjnych fanów Comme des Garçons, których pozyskała po Gali Met.

Kolory nastoletniej niewinności — biały, czerwony, kremowy — zostały zmieszane w patchworku z innymi barwnymi skrawkami. Góra ozdób w stylu Harajuku została zebrana na fryzurach Juliena d'Ysa i wygląda jak hołd dla zamkniętego już streetstyle'owego magazynu Fruits. Marzycielki Makoto Takahashi patrzyły na nas z powłóczystych szat, tryskając optymizmem i sympatią. Wszyscy wspomniani artyści stworzyli kolarz pełen miłości, czasem uzbrojony w anielskie skrzydła, jak maskotka z Akihabary, która przyleciała ocalić świat przed banalną komercją.

Reklama

Kreacje z kolekcji na sezon wiosna/lato 18 były żywe i ekstrawaganckie, ale też nieco mroczne, jeśli zwróciło się uwagę na tkwiące w nich przeciwieństwa. My — inni, porządek — chaos, życie — strata... Wszystkie te idee krążyły po wystawie Met i nie dało się przed nimi uciec, nawet w obliczu gadżetów z Hello Kitty, martwej natury z kwiatami i dziewczynami z anime, wpatrującymi się w nas wielkimi, niebieskimi oczami.

Tekst Susie Lau został zaczerpnięty z jej recenzji pokazu Comme des Garçons wiosna/lato 18.

Zobaczcie pierwszą okładkę i-D The Radicals Issue na wiosnę 18 i przeczytajcie, co znajdziecie w środku.


Zdjęcia: Mario Sorrenti
Stylizacja: redaktor działu mody i-D, Alastair McKimm
Stylizacja fryzur: Recine z The Wall Group przy pomocy produktów Rodim
Makijaż: Kanako Takase ze Streeters przy pomocy produktów Nars Cosmetics
Stylizacja paznokci: Honey z Exposure
Scenografia: Philipp Haemmerle
Oświetlenie: Lars Beaulieu
Asystent fotografa: So Yoshimura
Obróbka cyfrowa: Kotaro Kawashima
Asystenci stylisty: Sydney Rose Thomas, Maggie Holladay i Desiree Adedje
Asystenci stylisty fryzur: Kabuto Okuzawa
Asystentka makijażystki: Megumi Onishi
Asystent scenografa: Ryan Stegner
Produkcja: Katie Fash and Steve Sutton
Casting: Samuel Scheinman z DMCASTING
Modelka: Adut Akech z The Society
Adut ma na sobie kreacje Comme des Garçons. Nakrycia głowy: studio stylisty.

Artykuł pochodzi z brytyjskiego wydania i-D.

Sprawdź też:

more from i-D