Reklama

jak rozkwitnąć

Wschodząca gwiazda brytyjskiej mody zdradza jak zachować klasę nawet w trudnych czasach...

|
sty 15 2018, 3:23pm
Reklama

Halpern tworzy modę przez duże „M", od cekinów do dzwonów — po swojemu interpretuje styl Nowego Jorku lat 70. Dokładnie tego potrzebowaliśmy i dzięki temu na Fashion Awards zgarnął statuetkę dla młodego, brytyjskiego projektanta. „To reakcja na obecny stan rzeczy", Michael Halpern wyjaśnił za kulisami po pokazie na wiosnę/lato 18, który był pełen kreacji godnych Studia 54. Postanowiliśmy wrócić do London Palladium na kolejną szansę, by wytańczyć smutki z Halpernem dzięki krótkiemu filmikowi Tima Gutta i Shony Heath.

„Jeśli zmrużycie oczy patrząc na ubrania Michaela, zaczną błyszczeć i strzelać laserami prosto w wasze oczy", Heath wyjaśniła nam w mailu. „W dziwny sposób staniecie się świadomi istnienia swoich rzęs. Razem z Timem chcieliśmy uchwycić to uczucie trzepotania i rozmazanego obrazu". Aymeline Valade idealnie nadawała się do roli w tym filmie, ponieważ kiedyś zadebiutowała w Londynie otwierając pokaz Halpern. Isamaya Ffrench zajęła się makijażem, Sam McKnight włosami, a Patti Wilson stylizacją w stylu disco. Heath, Gutt i ekipa Halpern stworzyli wyjątkowe doznanie. „Tylko za kulisami pokazu Halpern praca jest tak świetną zabawą, jak się wydaje na pierwszy rzut oka", wyjaśnia Heath. „Każdy zostawia ego za drzwiami, jest wyluzowany i zmotywowany. Michael ma bardzo przyjazną duszę i pozytywną aurę, która jest zaraźliwa!". Faktycznie.

Halpern wykańczając kolekcję na jesień/zimę 18 zdradził nam, jak nie tylko przetrwać w tych trudnych czasach, ale wręcz w nich rozkwitnąć.

Tylko spokojnie. „Codziennie dzieje się wiele naprawdę szalonych rzeczy. Nie traćcie głowy. Oglądajcie tyle samo słodkich filmików ze szczeniaczkami, co wiadomości. I nie zajadajcie stresu, to zawsze źle się kończy".

Wychodźcie na miasto, ale nie za dużo. „Uwielbiam spędzać czas na mieście, ale ma to swoje granice. Wieczór ze znajomymi albo nawet przypadkowymi ludźmi może oderwać was od czarnych myśli, ale nie pozwólcie, by to stało się waszym nawykiem.
Bardzo dużo pracuję, więc nie mam czasu na kaca".

Spędzajcie czas ze zwierzętami. „Mam psa, który wygląda jak krzyżówka nietoperza, świni, gremlina i ewoka. Nazywa się Rupert Alberto Machiavelli (nie doszukujcie się tu ukrytego znaczenia, imię jak imię). Spędzajcie dużo czasu ze swoim psem, a jeśli go nie macie, cudzy pies też się nada. Kiedyś wyprowadzałem psy w Nowym Jorku za pieniądze, co było świetne z wielu powodów. Mogłem spędzać czas ze zwierzętami i ciągle ktoś mnie podrywał".

Reklama

Oderwijcie się na chwilę od mody. „Można praktycznie każdą noc spędzać na modowej imprezie, ale to nie moje życie. Potrzeba chodzenia na każdy event może być przytłaczająca. Nie róbcie tego. Starannie je wybierajcie i spędzajcie czas z bliskimi. Wielu moich przyjaciół nie ma nic wspólnego z branżą mody. Gdy się czymś cieszę, przeważnie się uśmiechają i udają, że wiedzą, o czym mówię, albo po prostu mówią szczerze, że ich to nie obchodzi. To bardzo odświeżające".

Organizujcie imprezy. „Uwielbiam urządzać domówki. Głównie dlatego, że mogę iść na świetną imprezę bez wychodzenia z domu. Uwielbiam też się z nich szybko wymykać, więc jeśli się znudzę, mogę po prostu iść spać, nawet jeśli ludzie wciąż się bawią — nie muszę nigdzie jechać. Do tego nie cierpię imprez bez odpowiedniego jedzenia. Nikt nie chce jeść wypasionego sera pleśniowego, gdy pije tequilę. Skołujcie hot dogi albo hamburgery".

Artykuł pochodzi z brytyjskiego wydania i-D.

Sprawdź też:

more from i-D