Reklama

makijaż chanel inspirowany neapolem

Zobaczcie, czym inspirowała się twórczyni najnowszej kolekcji kosmetyków Chanel.

|
sty 15 2018, 10:55am

Z czym kojarzy się wam Neapol — z Wezuwiuszem? Wynalezieniem gitary romantycznej? Najpiękniejszą stacją metra? Z syrenami z „Odysei" Homera? Z pizzą i lodami? Z włoską boginią Sofią Loren?

Neapol — czyli Neapolis — oznacza „nowe miasto", chociaż paradoksalnie jest jednym z najstarszych miast nieustannie zamieszkiwanych przez ludzi. Zostało założone przez greckich osadników w epoce brązu i wcieliło grecką kulturę w rzymskie społeczeństwo, a wkrótce stało się kulturowym centrum Republiki Rzymskiej. Po kilku stuleciach zmieniło się w miasto, którego kultura ma tyle warstw, co sękacz.

To także w tym mieście urodziła się Lucia Pica, globalna dyrektorka kreatywna do spraw makijażu i palety barw Chanel. Niedawno spędziła w rodzinnym mieście kilka tygodni razem z fotografami (i przyjaciółmi) Angelo Pennettą i Maxem Farago, badając zakamarki miasta i okolic, a wszystko w poszukiwaniu inspiracji do kolekcji na sezon wiosna/lato 18.

Przykurzony odcień różu zaczerpnęła z niesamowitego zachodu słońca nad górami, niebiesko-złote cienie do powiek są inspirowane blaskiem słońca w zatoce otaczającej miasto, a eyelinery odzwierciedlają kolor zielonego nefrytu, którego wszędzie tu pełno. Tak jak kultura tego miasta, kolekcja złożona jest z warstw, które należy łączyć. Lucia ma nadzieję, że kobiety zaczną się bawić kolorami w otwarty i spontaniczny sposób, zestawiając ze sobą subtelne odcienie, by stworzyć intensywny efekt. Co z tego, że cień na naszych powiekach jest inspirowany torbą na zakupy albo wyblakłymi od słońca drzwiami? Jest włoski, jest boski, jest bello!

Kolekcja jest dostępna w sprzedaży na chanel.com.

Reklama

Sprawdź też:

more from i-D