Reklama

wolfgang tillmans wypuszcza nową ep-kę z techno

Niestety, bez wokali Franka Oceana.

|
lut 1 2018, 11:12am

Screenshot via YouTube

Reklama

Wolfgang Tillmans jest nie tylko uznanym fotografem i reżyserem. Jest także świetnym producentem techno. Jego muzyka odbiła się szerokim echem, gdy znalazła się na „Endless" Franka Oceana. Wolfgang wysłał Frankowi swój techno-popowy kawałek „Device Control" i sądził, że zostanie z niego wykorzystany sampel. Zamiast tego Frank postanowił otworzyć i zamknąć swój abstrakcyjny album wizualny tą siedmiominutową piosenką. Ich współpraca stanowi idealne połączenie. W końcu Wolfgang sam wydał 27-minutowy album wizualny w 2016 roku. W jego dziele wystąpili raper Ash B, zaczynająca wówczas karierę Hari Nef oraz performerka Karis Hilde. Teraz Tillmans wydaje EP-kę „Heute Will Ich Frei Sein (Today I Want to Be Free)", która ukaże się w piątek.

Portal Artnet donosi, że album utrzymany jest w klimacie lat 80. Nic dziwnego, w końcu Wolfgang sporą część swojego życia po dwudziestce spędził uwieczniając bywalców klubów i imprezując w Hamburgu. Na EP-ce znajdują się kawałki, które przypominają bardziej sztukę konceptualną, niż tradycyje techno. Na przykład „Tired Car Alarm" to po prostu cichnący alarm samochodowy, który Wolfgang nagrał. Tytułowa piosenka za to jest opisywana jako „chwytliwa i taneczna", a do tego Tillmans śpiewa w niej w „robotycznym niemieckim". Już nie możemy się doczekać. Jak Lady Gaga udowodniła w piosence „Scheiße", po niemiecku da się nagrać całkiem chwytliwe, popowe refreny.

Niestety, na płycie nie znajdziemy wokali Franka Oceana. Sądząc jednak po ich częstych wspólnych projektach, mamy nadzieję, że wcześniej czy później będzie nam dane usłyszeć, jak Ocean śpiewa o złamanym sercu przy dudniącym techno Tillmansa.

Artykuł pochodzi z amerykańskiego wydania i-D.

Sprawdź też:

more from i-D